Jean Michel Jarre - Oxygene (Part VII)
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (28)
> [noparse]uwazam ze słuchając kawałków JMJ na wrzucie z kompa to tak jakby oglądać patrzeć na świat przez firanki dlatego coniektórzy rzucają takie komentarze do tego trzeba odpowiedniego odtwarzacza odpowiedniego amplitunera który jest połączony z odtwarzaczem po przez kable optyczne odpowiednie głosniki oraz oryginalna płyta nagrana w wzorowej jakości wtedy można z czystym sumnieniem powiedzieć że JMJ jest bogiem:)pozdrawiam fanów JMJ[/noparse]
Może nie trzeba kabli optycznych ale muzyka JMJ jest zar..... od kilkunastu dobrych lat i muzę JMJ trzeba czuć,a jest suuper.A wtedy kabli optycznych nie było.
> [noparse]Do znawców muzyki JMJ. Jaki to kawałek bo szukam i nie moge znlezc. A leci tak: titatatatatatitatatatatati tatatatatatitatatatatatitatutatautitatatatitatatatitata titata it tatata i pozniej taka fajna przejsciówka. Stare to jest.[/noparse]
Zakładam, że chodzi Ci o Magnetic Fields 2 ;)
> [noparse]Ładnie,pięknie ale utwór przerywany i niedokończony[/noparse]
To jest tylko fragment całego Oxygen. Jest dalsza część tego utworu ;) Muzykę JMJ należy nie tylko słuchać, ale i ją czuć-to głównie wyróżnia ją od innych rodzajów muzyki ;)
> z j e b a n e .. .. .. .. jedno i to samo leci w kolko "
Najwyraźniej ciebie zjebali starsi dresie żal mi cie
>
> z j e b a n e .. .. .. .. jedno i to samo leci w kolko
Zalowe moze niedoceniasz jego muzyki to zamknij sobie oczy i wyobraź sobie że lecisz w kosmosie i wtedy wszystko zrozumiesz!!